niedziela, 20 kwietnia 2014

.: Epilog :.



-Mamo pośpiesz się, już się zaczęło! – usłyszałam krzyk Flory. Od razu porzuciłam moją książkę i razem z Edwardem, którego równie co mnie pochłonęła książka , pobiegliśmy do córki.
Tak, nie przesłyszeliście się. Razem z Edwardem mamy czteroletnią córkę. Jak to możliwe? Cóż, wampirzyca nie może mieć dzieci, ale anielica z wampirem tak. I tak o to w noc poślubną przyczyniliśmy się do przyjścia na świat naszej córeczki. Flora jest śliczną brunetką o zielonych oczach. Po porodzie wszyscy byli zdziwieni, co urodziłam. No bo nie codziennie rodzi się białą kulkę? Ale tak jest forma podstawowa anioła. Nasza córeczka, zanim nam się pokazała musiała odkryć swój dar, dlatego kazałam przygotować wszystkie żywioły. Gdy położyłam nasze dziecko przy żywiołach, widziałam jak przesuwała się w stronę ziemi. Gdy tylko przysunęła się do danego żywiołu, jej bialutkie skrzydełka otworzyły się i ukazała się nam nasza córka. Nie wiem, dlaczego odziedziczyła dar ziemi, bo u mnie w rodzinie przeważnie była woda lub powietrze, ale to może dlatego, że Edward jest wampirem. Nie wiem, ale i tak jestem szczęśliwa. Mam wspaniałego męża i córkę, która ma dopiero cztery lata, ale wygląda i myśli jak szesnastolatka.
            Od ślubu Alury i Marco mieszkamy w Mirabilli. Wszyscy Cullenowie są z tego powodu szczęśliwi, bo każdy znalazł sobie tutaj zajęcie. Carlisle, ma wreszcie pacjentów, przy których nie musi się hamować. Esme znalazła porozumienie z elfami oraz zielarzami. Emmett pokochał tutejsze magiczne istoty, a szczególnie pegazy i jednorożce. Jasper zaś wspaniale dogaduje się z centaurami i trolami. Zaś Rozalia i Alice znalazły się w siódmym niebie, bo tutaj nie znali czegoś takiego jak moda, więc jako przedstawicielki mody wprowadziły modny styl do tej krainy. Co do mnie i Edwarda to mogę stwierdzić, że podróżujemy. Cała Mirabilli jest fascynująca i dlatego planujemy zwiedzić każdy fragment tej krainy. W końcu mamy przed sobą wieczność :D
- Mamo! Szybko, przynieś ciepłą wodę i ręczniki! – z zamyślenia wyrwała mnie córka, przypominając, że po coś tu jestem. Szybko podałam Alurze potrzebne rzeczy, która postanowiła pilnować bieg rzeczy. – Zaczyna się! – tak, już za chwile przyjdzie na świat nowy członek lub członkinia  naszej rodziny! – Wychodzi, szybko woda i ręczniki, Bello!
            I udało się, po wielu krzykach i łzach przyszła na świat Kari. Jest taka śliczna, a taka duża. Spojrzałam na córkę i na smoka, leżącego w jej dłoniach.
- Teraz kochanie, masz swojego pomocnika. Czas byś zaczęła spełniać swoje obowiązki jako anioł. – uśmiechnęłam się do niej i razem z Edwardem odeszliśmy zostawiając naszą córkę sam na sam z jej nową przyjaciółką. Czas by odkryła, że wszystko się może wydarzyć. Fortuna sama szykuje nam przyszłość, ale nit nie wie co nas czeka w przyszłości. Chyba, że Alice :P




THE END

wiecie co mnie rozwala ?
nit nie zgadnie, wiec wytłumacz nam łaskawie :P
po raz drugi kończę bloga na święta wielkanocne....
i to jest powód do dumy?
oczywiście :P
Dobra, wracając do rzeczywistości,
jak widać zakończyłyśmy nasz wspólny blog.
po wielu sprzeczkach i kłótniach
cicho! 
:P
wracając do głównego tematu,
muszę oświadczyć, ze odchodzę z blogosfery...
buuuu, czemu mi to robisz :'(
ten blog był ciekawym doświadczeniem, 
ale przy tym potrzebna jest cała uwaga,
niestety, ja już myślę inaczej i moje pomysły są niewielkie :(
dlatego dziękujemy bardzo wszystkim komentującym,
a najbardziej :

Paulinka ;p- naprawdę uwielbiam twojego bloga, nadal czekam na nn i na to sie stanie z Bells i Edwardem oraz ich dziećmi :P

Lilka24- wiesz co mnie zadziwia? zamiast czytać "zawsze..." to czytam drugi blog... dziwne, ale czytam :P 
Paulineee - ciebie kochamy obydwie, zawsze z nami byłaś i jesteśmy ci za to wielce wdzięczne :*
Dlatego dostajesz od nas nagrodę, super czytelniczki :)
nie wiemy jak wyglądasz, więc użyłam mojej chorej wyobraźni
i namalowałam ją, 
mym nadzieję, że będzie ci o nas przypominać :P
Pozdrawiamy po raz ostatni razem:
Kisielek & Angela

PS: Pytałyście się o nowy blog,
 cóż, ja planuję, niedługo coś może się ukaże,
najpóźniej na wakacje.
Jeśli ktoś jest zainteresowany proszę mi napisać,
a ja poinformuję o szczegółach.
Kisielek :D

9 komentarzy:

  1. Ohhhhhhh już koniec ;(
    Pisałyście dziewczyny WSPANIALE ! Życzę powodzenia w pisaniu następnych blogów, dużo weny! Kocham, całuję i dziękuję za pracę, którą włożyłyście w pisanie tego bloga! :*
    Ps. Ostatnio pojawiła się u mnie notka, gdzie moja historia także się kończy, serdecznie zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://bellaandthekids.blogspot.com/2014/03/rozdzia-xi-tato-dasz-rade.html

      Usuń
  2. Szkoda, że już kończycie. To był naprawdę fajny blog. Epilog był interesujący.
    Gabrysia M.
    PS: Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  3. szkoda,
    że to już koniec :((( pokochałam tą historię i trudno mi się z nią
    rozstać :'((( pisałyście śwetnie :) ale epilog jest cuudny! *.* cieszę
    się, że Angela czyta mojego drugiego bloga... mam nadzieję, że się
    podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda,żę już koniec ale świetne zwieńczenie całości :*

    OdpowiedzUsuń
  5. To już koniec...
    Nie wierzę...
    Ten blog był wspaniały. Nigdy o nim nie zapomnę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bosz, dziewczyny! O.O wzruszylam się! Totalnie!!! Nagroda super czytelniczki jest cudowna! ;D Prawie trafiłyście z rysunkiem ^^ Jestę blondynką ;) wprawdzie ciemną blondynką no i mam włosy za ramiona, ale kit :D Dziękuję Wam! ;*********
    Ochhhh, ja tesss bym kciała smocka!!! ^^ cudowna istotka.
    Jak fajno, że wszyscy zamieszkali w Mirabili ;) Emcio jak zwykle z jednorozcami, hahaha!
    :( kurcze, bd strasznie tęsknić za tym blogiem. Był zupełnie nietypowy, oryginalny i wspaniały. No i oczywiście z niecierpliwością czekam na nowy blog!!! ; D
    Papa, Angelo ;** bd mi Cb brakować w blogosferze :**
    Ja też Was kocham!!! <3
    3majcie się, Misiaczki!
    Ps. Przy okazji zapraszam na http://this-is-not-true.blogspot.com ;) S.w.e.e.t.n.e.s.s. po dlugich błaganiach moich oraz czytelników dodała rozdział 2 ; P

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że tak późno znalazłam tego bloga, no ale lepiej późno niż wcale. Historia jest tak oryginalna, że rozwala mnie pod każdym względem+ zapraszam was do mnie wiecznieszczesliwichcielibysmy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. http://one-direction-in-our-life.blogspot.com/ zapraszam na mojego bloga <3

    OdpowiedzUsuń