środa, 22 maja 2013

.:Rozdział 9 - Prawda:.


Witamy, witamy;D Rozdział znów Kisieliny, ale następny będzie mój ;]
Bójcie się ;p
Nie przesadzaj, aż tak źle piszę??
Nie, ale dawno nie pisałaś ;D A mam jeszcze prośbę. Ostatnio za często się nudzę, jak by ktoś był chętny zapraszam na moje gg 25968320. Mam syndrom ciężkiej nudy i nie mam z kim pogadać, bo Aniołek ma poprawy
Ej, chcę mieć dobre stopnie na koniec ;p
Ja też, ale lubię z kimś popisać ;D   hasło: anioł
Jakie oryginalne...
no wiem, to ja ;D O jeszcze jedno, kto słyszał to wie, ale jak ktoś nie słyszał, to zapraszam ;D
Chodzi ci o...
tak, cztery studentki mają zaliczenie i potrzebują waszej pomocy, rzecz mała, a wiele zdziała
Tak, wystarczy tylko :
 Zrobić sobie zdjęcie z kartką A4 z napisem „Gurba, daj Pan 5”
Podpisać ją swoim imieniem i miejscowością, z której wysyłasz zdjęcie

 i wrzucić na tablicę na Facebooku , ja , Maja i Aniołek, wraz z moim bratem (;O) już sobie takie zdjęcia zrobiliśmy. Jak ktoś nie kuma o czym gadamy zobaczcie innych zdjęcia. Nawet gwiazdy pomagaj ;D Zostało mało czasu, akcja trwa do końca maja!
Teraz wasza kolej, to od was zależy, czy dziewczyny dostaną 5 na koniec ;D nie przedłużając zapraszamy na nn ;D


- No więc, co chcielibyście wiedzieć ? – powiedziałam patrząc ma moich rozmówców
- Skąd wiesz? – zapytała Rosalia
- Że jesteście wampirami? – kiwnęła głową – Nie jesteście jedynymi magicznymi stworzeniami na świecie. Oprócz wilkołaków i wampirów istnieją jeszcze wróżki, elfy, jednorożce, czarownice, smoki, pegazy, trole, centaury, krasnoludki i anioły. To tej ostatniej grupy zaliczam się ja. – gdy to powiedziałam wszystkim szczęka opadła
- Czyli w lesie spotkałem… -zaczął Edward
"Tak, to byłam ja" – utworzyłam wodny napis, a następnie wodę wlałam z powrotem do wazonu.
- Ale dlaczego mi nie powiedziałaś ? –zapytał się mnie Edward
- A dlaczego ty nie powiedziałeś? Tak samo jak wy mamy zasady. Nie możemy się ujawniać. U was grozi to karą śmierci, a u mnie utratą skrzydeł. Uwierz to boli gorzej od waszej przemiany. –wzdrygnęłam się na samą myśl o tym
- A dlaczego teraz nam o tym spokojnie opowiadasz? – zapytał Emmett
- Pomagając wam, już się zdradziłam, co mi szkodzi . Jak na razie nie widzę światełka, jest dobrze.- uśmiechnęłam się do nich- Jeszcze jakieś pytania ??
- Nie powiedziałaś mi po co jesteście stworzeni.- powiedział mój podopieczny
- Naszym celem jest pomoc ludziom i innym stworzeniom w ich problemach.
- Jakich na przykład?
- Moją ostatnią podopieczną była czarownica, a moim zadaniem było to, aby wreszcie otworzyła się na miłość.
- I udało ci się?- zapytała Alice
- Oczywiście, wystarczył tylko strach o życie chłopaka i już wyznała mu miłość. Piękna z nich para, mam nadzieję, że zaproszą mnie na ich ślub.- uśmiechnęłam się na samo wspomnienie Alury i Marco.
- A kto jest teraz twoim podopiecznym? – spojrzałam na Edwarda, powiedzieć, czy nie?
- Tego nie mogę zdradzić, jeżeli wam powiem to będziecie chcieli mu pomóc, a sama muszę to zrobić
- Ha czyli to chłopak! – krzyknął wesoło Emmett, kurczę muszę się zamknąć
- Dobra i więcej się nie dowiecie, chyba, że skończę zadanie
- Ale wtedy będziesz żyła w niebie lub na ziemi. –powiedział oskarżycielsko Edward
- Jeszcze nie podjęłam decyzji. – gdy to powiedziałam zobaczyłam ulgę na jego twarzy
- Dobra, koniec pytań. Dajcie Belli odpocząć, przyszła do nas na noc, a my przesłuchujemy ją jakby była jakimś intruzem. – uśmiechnęła się z wdzięcznością do brązowowłosej wampirzycy, to zapewnie Esme.- Emmett, idź po rzeczy Belli, a ja przygotuję ci coś do jedzenia.
- Bardzo pani dziękuję.
- Mów mi po prostu Esme, aż taka stara nie jestem – w pokoju rozbrzmiał się śmiech wszystkich i mniej więcej w takiej atmosferze minął nam czas.
***
- Bello, a pokazałabyś nam swoje skrzydła? – zapytała  pewnym momencie Rosalia, spojrzałam na nią zdziwiona
- Dobrze, ale lepiej wyglądają na zewnątrz i gdy jest widno. Możemy się wybrać jutro na polowanie rano, jestem trochę głodna, a wy pewnie nie odmówicie. – uśmiechnęłam się w stronę reszty rodzeństwa
- Okej, a teraz opowiedz nam swoją historię, ale całą.
- Dobrze, a więc urodziłam się siedemnaście lat temu w Hiszpanii, a dokładniej w okolicy Barcelony. Moja mama miała na imię Renée, a ojciec Charlie, obydwoje byli aniołami. W wieku dziesięciu lat zaczęłam pomagać ludziom, a w nagrodę dostawałam przywieszki i nadal tak jest – pokazałam im moją bransoletkę z szesnastoma przywieszkami. – Gdy udało mi się uporać z pierwszym podopiecznych od rodziców dostałam jajko. Byłam wtedy mała i nie wiedziałam co to jest. Dopiero po tym jak mi powiedzieli, że jeżeli się nim odpowiednio zaopiekuję to wyrośnie z tego jajka piękny ptak, zrozumiałam, że to będzie mój pomocnik. Każdy dostaje swojego, albo od rodziny, albo od Gabriela. Po 2 miesiącach wykluł się Will. Opiekowałam się nim i uczyłam latać. Dwa lata później zdarzyła się wypadek. Gdy byłam na polowaniu razem z rodzicami i Willem, zostaliśmy zaatakowani. To była dwójka wampirów. Skoczyli na moich rodziców i zaczęli z nimi walczyć. Byłam mała i nie wiedziałam co robić. W pewnym momencie usłyszałam krzyk mamy i taty. Zobaczyłam, że te wampiry oderwały im skrzydła. – w odruchu objęłam się ramionami, tak jakby i mi groził taki sam los – Mama spojrzała na mnie i kazała mi uciekać. Odleciałam jak najwyżej mogłam, ale nie mogłam wyrzucić z głowy obrazu moich rodziców umierających. Bo gdy aniołom oderwie się skrzydła, stają się ludźmi, o bardzo smacznej krwi dla wampirów. Niewielu to wie. Oni wiedzieli i wykorzystali to. Chcieli zapić i mnie, ale w porę zdarzyłam im uciec razem z Willem. Nie wiedziałam, gdzie się podziać. Do nieba nie mogłam wejść, bo nie wiedziałam jak, a z rodziny na ziemi żyła jeszcze babcia, więc udałam się do niej. Przygarnęła mnie i zajęła się sprawą tej dwójki wampirów. Od tego momentu zabroniony nam jest kontakt z wampirami.
- Ale z nami przebywasz, nie zostaniesz za to ukarana? –zapytała zaniepokojona Esme, która przytula mnie od momentu, gdy powiedziałam co się stało moim rodzicom.
- Nie, a to wszystko dzięki Carilslowi.
- Mnie? Co ja takiego zrobiłem? –zapytał zdziwiony lekarz
- Dzięki temu, że wymyśliłeś dietę wegetariańską, zyskałeś sobie przychylność nieba. Wszyscy są tobą zachwyceni, wahali się czy dopuścić wampiry do zbawienia, ale moja babcia powiedziała, że zasługują tylko ci, którzy nie zabijają już ludzi. Wszyscy się z tym zgodzili, a także z tym, aby dać im Aniołów Stróżów.
- To niesamowite i mówisz, że każdy z nas miał takiego anioła? –zapytał Carlisle
- Nie, potrzebują je tylko ci, którzy mieli jakiś problem.
- A wiesz, czy my mieliśmy "opiekunów" ? –zapytał Jasper
- Oczywiście, każdy anioł zna opiekunów wegetarianów. Zapisani są oni w "Księdze opiekunów".
- Wow, napisali dla nas nawet książkę – powiedział szczęśliwy Emmett
- Oczywiście jeśli chcecie mogę wam powiedzieć, kto miał jakiego. – wszyscy pokiwali głowami – no więc, Carlisle, ciebie pilnował sam Gabriel, mówił, że sam się do tego zgłosił, bo poczuł, że dokonasz czegoś wielkiego i miał rację. W nagrodę stał się Archaniołem. Esme nie potrzebowała anioła, sama mogłaby się zabiegać o rolę anioła i chyba wszyscy się z tym zgodzą. – wampiry pokiwały głową, zgadzając się ze mną, a Esme gdyby mogła, pewnie zarumieniłaby się. – Rosalię pilnowała Kornelia, wspaniała anielica, która pokierowała także Emmetta i dzięki niej się oni spotkali. – zakochani spojrzeli na siebie szczęśliwi i pocałowali się – Jasper miał mojego ojca, nie szło mu najlepiej, dlatego przez parę lat miałeś pod górkę, ale gdyby nie moja mama dalej by tak miał. Renée miała pilnować Alice, gdy jakiś wampir przemienił ją, zrobiło jej się szkoda i oddała swój dar Alice. Dlatego nie pamiętasz tego co się działo przed przemianą, ale dzięki temu spotkałaś Cullenów i Jaspera, a dzięki temu moi rodzice się w sobie zakochali i żyję ja – uśmiechnęłam się, a reszta zachichotała
- A ja? Jakiego miałem opiekuna? –zapytał Edward i co teraz powiedzieć
- Ty nadal masz opiekuna i nie mogę zdradzić, kto nim jest. –powiedziałam poważnie patrząc na niego.
- Szkoda, a możesz mi powiedzieć, czy to kobieta, czy mężczyzna? – mam dylemat
- Anielica, więcej nie mogę ci powiedzieć. – kiwnął głową i odleciał w krainę myśli, pewnie rozmyśla kto nim jest.
Resztę wieczoru zleciała nam na rozmowach, a potem zasnęłam. Znowu śnił mi się ten koszmar. Coś czuję, że będę miała pod sobą garstkę piór.

15 komentarzy:

  1. OMG!!!
    Powiedziała im kim jest O.o szok!
    I przekazała kto miał jakich opiekunów. Ale podoba mi się, że sam Gabriel zajął się Carlisem. Troszeczkę się poplątało z opiekunami innych ale fajny pomysł żeby ich połączyć.
    Rozdział ogółem bardzo udany i czekam na nn w wykonaniu Aniołka :)
    Maja :(kurde coś mi się stało z klawiaturą i nie mg napisać trzy :c)
    Ps. Pierwsza!
    Pss. ANIOŁ!

    OdpowiedzUsuń
  2. Superaśny rozdział :) Ciekawy, fajnie wymyślone z tymi opiekunami Cullenów :)
    ANIOŁ!

    OdpowiedzUsuń
  3. wow! świetny rozdział nie mogę doczekać się następnego
    fajnie ze wypisałaś jakiego Stróża miał każdy Cullenów super
    ciekawe czy Edward domyśli kto jest jego Stróżem czy nie?
    czekam z niecierpliwością na nn, pozdrawiam Livkiii
    ps. o mało nie zapomniałam! ANIOŁ!!!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny rozdział :D
    Ciekawie czy Bella będzie ukarana :D
    ANIOŁ !!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozdział zarąbisty :3
    Heh, Edek isę nie domyślił kim jest jego opiekun? Trolololo. Fajnie połączyłaś stróżów z Cullenami. Nie mogę sie doczekać NN. ^^
    PS ANIOŁ
    Belle :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Hasło: Anioł
    Wspaniały rozdział :) Ciekawe co zrobi Edward, gdy dowie się całej prawdy :D
    Czekam z niecierpliwością na nn :D
    Pozdrawiam i całuję :**
    Życzę weny :***

    OdpowiedzUsuń
  7. Cud miód i maliny XD Cudowny rozdział!!!!!wow!!!!!Aż brak słów mi na opisanie moich odczuć co do rozdziału!!!!:):):) Jednak jestem strasznie ciekawa jak to wszystko się dalej potoczy ??;Jestem zachwycona z niecierpliwością czekam na kolejny rozdział:) oby był w miarę szybko bo już nie mogę się doczekać!!!!!!:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Super, super, super,
    Jestem tu nowa i dopiero zaczęłam czytać.
    Ale pomysł z Bellą jako aniołem jest świetny. Super styl pisania i wgl mega pomysł na bloga, w sensie, że jak te dwie piszecie to te wstępy macie takie fajne.
    Ogólniesuper :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Anioł
    Cudowny rozdział. Mam nadzieję, że nn będzie szybko =)
    Pozdrawiam, Katherina

    OdpowiedzUsuń
  10. rozdział cudowny
    czekam niecierpliwie na nn
    Życze weny:)
    Rose:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zaraz zabiorę się za czytanie , chciałam Cię tylko poinformować, że rozdział pojawi się na 100% w 1 tygodniu czerwca. Ten blog to moje takie dziecko i mam na niego mase pomysłów.
    Carmi z bloga nastolatkawwielkimswiecie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Rozdziałek... CUDO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1111111111

    OdpowiedzUsuń
  13. Widze , że piszesz o wampirach więc z miłą chęcią zaproszę cię na mój 2 blog! crothord.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń